Wraz z rozpoczęciem 2018 roku stanie się niemożliwe liczenie premii i dodatków do kosztów podatkowych. Mimo faktu, że większość spraw sądowych kończyła się dotychczas na korzyść podatnika, nowe przepisy uniemożliwiają ciągłość takiego stanu rzeczy.

 

Z czym wiąże się ta zmiana?

Do niedawna niemal wszystkie sprawy, których celem było ustalenie sposobu rozliczania premii dla pracowników, kończyły się korzystnym wyrokiem dla wnoszącego przedsiębiorcy. Jednak z początkiem tego roku nowelizacja ustawy o CIT, za którą stoi skarbówka, sprawia, że premie nie będą wliczane już w koszta, zgodnie z następującą interpretacją: Z uwagi na orzecznictwo sądów administracyjnych ukształtowane w zakresie zagadnienia dopuszczalności zaliczania do kosztów uzyskania przychodów nagród z zysku wskazane jest wprowadzenie do ustawy o CIT przepisu expressis verbis wyłączającego możliwość zaliczania do kosztów uzyskania przychodów jakichkolwiek części składowych zysku spółki, niezależnie od ich przeznaczenia”.

Zastosowanie tego typu środków z pewnością odbije się na premiowaniu pracowników. Istnieje jednak sposób na ominięcie wprowadzonych ograniczeń. Wystarczy przeznaczyć zysk firmy na kapitał zapasowy, a następnie na inwestycje. Z kolei nagrody dla pracowników mogą zostać pobrane z obecnych środków obrotowych i w takiej sytuacji będzie można zaliczyć je do kosztu podatkowego. Mimo możliwości wykorzystania tego sposobu wciąż postępujący fiskalizm wcale nie powinien nastrajać pozytywnie.