Premie bardzo często są stosowane jako środek motywacyjny, dodatek do wykonywanej pracy lub jako procent od wykonywanego zlecenia. W ostatnim przypadku takie działanie jest podobne do uzyskania przychodu z racji praw autorskich, który jest odpowiednio mniej opodatkowany. Powstaje tu pytanie, czy w takim razie premie powinny być rozpatrywane w taki sam sposób pod względem podatkowym?

 

50% wyższe koszty uzyskania przychodu

Przy takim porównaniu łatwo założyć, że projektanci, jako twórcy schematów, modeli i rysunków technicznych, również mogliby ponosić większe koszty uzyskania przychodu, co owocowałoby większym zwrotem podatku. Z interpretacji Fiskusa wynika jednak, że nie można postawić znaku równości między tymi sytuacjami, gdyż ten podwyższony próg dotyczy wyłącznie artystów i wykonywania przez nich określonych czynności. W rozumieniu prawnym premię należy rozumieć jako wynagrodzenie dodatkowe za ściśle określoną w umowie wykonywaną pracę, a nie za korzyść czerpaną z tytułu praw autorskich, nawet jeżeli dany projektant jest autorem konkretnego projektu.

Tak więc niemożliwym jest rozliczanie się z działalności gospodarczej polegającej na tworzeniu projektów na podstawie praw do własności intelektualnej, gdyż są to dwa zupełnie odrębne zagadnienia, mimo pozornego podobieństwa.